Rozdział 14

<<<

…………..

– Knofhoff piękny jest i mądry – powiedział Basia do Marcina, gdy taksówka wiozła ich z kongresu do klubu Meluzyna. Na after.

– Zrobiłeś na nich wrażenie – potwierdził Marcin.

– Ale, czy aby nie przesadziłem postulując zakup różowych flamingów z brokatem i pluszowych szezlongów? Czy nie poszedłem zbyt daleko z zestawem lektur dla wydziału kultury? – zawahał się Basia.

– Podbiłeś ich serca. Zwłaszcza „Małym Księciem”. Wiele urzędniczek płakało i wysyłało z komórek twoje zdjęcia na fejsbuka – pocieszył go Świetlicki.

– Jestem pewien, że dziś spotkam Karmionę – gorączkował rezentuzjazmowany Basia – Jestem pewien, że ona nadal mieszka w Knofhoff. Zawsze lubiła aftery w towarzystwie luminarzy kultury. Ja Ci mówię, ona będzie w Meluzynie! Ponoć to świetny klub, a Karmiona zawsze kochała splendor.

– Świetny to mało powiedziane – stwierdziła dziewczynka w stroju bamberki siedząca pomiędzy Basią a Świetlickim – Meluzyna to klub epicki i dziejowy, o doskonałej lokalizacji, działającej wentylacji i niewyczerpanej ekspresji. Tam młodzież kulturalnie spędza czas, a i starsi znajdą coś dla siebie. Panowie się przekonają, a panu Basi życzę z całego serca odnalezienie ukochanej. – tu dziewczynka rzuciła się na Basię i ucałowała go siarczyście, gniotąc sobie wianek.

Szybko się jednak zorientowała co do swego towarzyskiego nietaktu i jak nakazuje honor knofhoffianki wpiła się również w Świetlickiego.

– Panu, Mistrzu też życzę by pan odnalazł w Meluzynie kogoś bliskiego, co w zasadzie jest zupełnie oczywiste, gdyż legendarna płyta „Czołgaj się” zyskała w naszym mieście dziką celebrę. Sama ją mam, i ma ją moja mama. W zasadzie nie ma jej tylko ojciec, ale on wyjechał.

Zajechali taksówką prawie pod sam stary rynek, czyli w puste miejsce w pobliżu straży pożarnej i „Estrady”. Budynek „Estrady” jarzył się migotliwymi światełkami automatów do gier.

– Piękna ta Meluzyna – stwierdził Basia wysiadając – kolorowo tu i bajecznie.

Z bramy opadal wyszło dwóch autochtonów w ludowych strojach.

autochtoni

-Masz zajarać? – zapytali grzecznie Świetlickiego, gdyż wyglądał na takiego co ma.

>>>

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: