Rozdział 17

<<<

……………..

***

Od wielu dni otrzymuję korespondencję od osób. Jest prośba, by pojawił się wątek miłosny. W sumie tak. Można wtedy umieścić w ilustracji cyc, który podnosi czytelnictwo.

***

Jan Opóźniony szedł po schodach w dół i myślał o kobiecie. Ją upodobał najbardziej. Jej oczy miały zielony kolor. Usta łagodne. Włosy rude. Jan Opóźniony miał powód, a dawno nie miał kobiety. Schował kamerkę do torby i szedł. Za kobietą z powodem szedł.

Wyjęła komórkę z płaszcza i mówiła do niej. Czule przyciskając do ust łagodnych. W drugiej dłoni miała chorągiew. Na włosach rudych beret przekrzywiony, jak paryżanka. Wiedział, że jest naga pod płaszczem, wszystkie były nagie pod płaszczem. Młode i stare. Jędrne i pomarszczone. Nawet te grube były nagie. Wszystkie je kochał czule, ale tę wyjątkowo. Mówiła głosem kolibra.

Zeszli głęboko, do piwnic. Światło zrobiło się zimne. Szumiała woda w rurach i szumiała krew Jana. Kobieta schowała komórkę i odwróciła się. Stali zupełnie sami w podziemiach.

– Pan ma jakiś zamiar? – zapytała głosem kolibra.

– Niech pani odłoży chorągiew – rzekł Jan – zamierzam z panią współżyć.

– Ale ja nawet nie wiem kim pan jest – stwierdziła kobieta.

– Jestem Jan Opóźniony – powiedział Jan i rozpoczął współżycie.

– Proszę zaczekać – powiedziała kobieta – Zgadzam się.

płaszcz

Współżyli krótko.

– Żeby tylko z tego jakiegoś kłopotu nie było – powiedział Jan Opóźniony do wybranki swej.

– Nie ma obaw – odpowiedziała – Używam środków wczesnoporonnych, gdy wszystko inne zawiedzie.

Miała oczy zielone i lekko zadarty nos. Piękna była.

– Nawet nie spytałem kim pani jest… – rzekł Jan.

– Jestem kobietą Twoich marzeń, mój numer to 600975185 – powiedziała Żulia i oddaliła się krokiem tanecznym, zabierając chorągiew.

Jan Opóźniony wydobył kamerkę z torby i ruszył dalej. Świat pełen był kobiet mówiących głosem kolibra.

***

>>>

Reklamy

5 thoughts on “Rozdział 17

  1. beata pisze:

    Jakieś audio odgłosu kolibra by sie przydało…może byc własną paszczą

  2. Autor pisze:

    Jest audio na fejsie, se sprawdź.

  3. beata pisze:

    No tak, nie jestem na bieżąco…wystarczy jeden wieczór absencji na fejsie…

  4. Autor pisze:

    Fejsbóg nie wybacza!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: