Rozdział 24

<<<

……………………

Wśród Sióstr Niepokulanek w Ciążeniu zapanował chaos. Pogiete czepki, kołtuny i czkawka. Siostra przedłużona była w rozpaczy. Od razu jednak rozpoznała przyczynę. Zło rozchodziło się po klasztorze od szkatuły z artefaktami rezydenta Pinca. Poznała to po zapachu, który mógł być skutkiem strachu. Zzombiony Pinc zginął bowiem w traumie, o czym informowała karteczka dopięta do szkatuły. „Sum Artefactus Pincus Unbelivubus Nygus Totus Anxious” zapisane szyfrem „S.A.P.U.N.T.A”

Podjęto kroki. Wezwano egzorcystę. Zarządzono wypuszczenie lampionów i fajerwerku, w nadziei, że zło uleci z ulubioną formułą spędzania czasu zmarłego. Nie uleciało. Egzorcysta dostał spazmów i zaczął krzyczeć „Jesteśmy niepokonani” głosami wielu demonów. Siostra przedłużona była w rozpaczy. Zło drążyło klasztor w Ciążeniu. Obejmowało zakamarki i krużganki. Na ścianach pojawiły się napisy „Ja – Legion” i „Zawisza Suwalki Kurwą  Jest” wypisane cuchnącą mazią, której nie zmywały nawet środki czyszczące znanej marki. Na żarówkach pojawiły się napisy „Osram”.

zło czai się w klasztorze

Trauma porażała nieubłaganie. Młodsze siostrzyczki poddawały się jej najszybciej. Musiano spalić kilkanaście egzemplarzy „Hardego Psotera”, które znaleziono w szafkach nocnych przy prysznicach. Aż nadszedł imejl adresowany: Marynata Solowa-Prim – siostra przedłużona Zakonu Niepokulanek w miejscu. Imejl był anonimowy, czyli niepodpisany.

„Siostro Przedłużono,

Doszły mnie słuchy, iż mają siostry kłopocik z artefaktami nadesłanymi przez biuractwo Knofhoffu. Uprzejmie informuję o jedynym możliwym lekarstwie na zło. Skrzyneczkę z artefaktami należy umieścić w bezpośredniej bliskości pozorantki przebranej za  Królewnę Śnieżkę. Pinc znany był za życia ze swej sympatii dla tej pięknej bajki. Należy patrzeć jak zło wypełza ze skrzyneczki i wchodzi na szaty królewny. Gdy już całe zło wypełznie, pozorantka musi szybko zrzucić szaty, oblać je święconą benzyną i podpalić. Całe zdarzenie należy filmować, a uzyskany materiał umieścić na Jutubie. W ten sposób zło przejdzie z artefaktów na szaty, a wypalone z nich świętym ogniem zostanie uwięzione na filmie. Jebać Jutubę!

Czuwaj,

Cichy Wielbiciel”

Marynata Solowa-Prim zadumała się. Nie w smak jej było narażać którąkolwiek z sióstr. Postanowiła dopełnić rytuału samodzielnie. Jak postanowiła tak uczyniła. Służbową kamerę internetową klasztoru ustawiła w gabinecie, przyniosła przeklętą skrzyneczkę i założyła swój ulubiony strój Królewny Śnieżki. Skrzyneczka zaczęła jarzyć się chorym zielonkawym blaskiem, lecz zło nie przechodziło. Zadumała się Solowa-Prim. Czyżby klops? Postanowiła improwizować. Zapuściła z ajfona najbardziej porażkową melodię jaką tam miała. Jej wybór padł instynktownie na remiks klubowy „Fanfary dla Pinca” święcący triumfy na plejlistach Radia Hermes. Zatańczyła pokuśnie. I wówczas stało się oczekiwane. Opalizująca zieleń zaczęła przełazić na jej szatę. Poczuła lepki dotyk zła. Dotyk rozłaził się po szacie z szybkością wodospadu. Nie było chwili do stracenia. Zrzuciła z siebie opętane odzienie do cna. Nawet reformy, które klątwa szczególnie sobie widać upodobała. Nagucieńka, jak ją stworzono, oblała zielony tłumok święconą benzyną i stanęła jak wryta. Nie miała zapalniczki.

Ale bystra była. Nie darmo wybrano ją siostrą przedłużoną. Gdyż pamięć miała niebywałą. Pamięć niebywała krzyknęła do niej.

– Sięgnij po zajebiste gadżety, które przysłano do klasztoru – krzyknęła pamięć.

Bezbłędnie omijając po omacku jojo, zajebistego bączka i ściereczkę do cyngli, wyciągnęła z foliówki zapalniczkę. Nagucieńka, jak ją stworzono, podpaliła zło, które przelazło na niewinną bajkę, posyłając je fpip.

I taką ją zapamiętajmy. Nagą, triumfującą, z gadżetem w niezłomnej dłoni.

>>>

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: